Miłość i uczucia > www.pocalunki.pl
Google

Miłość i zdrada

Porady nie tylko na walentynki i święta!

Nowości

Anonimowa walentynka

Małżeństwo z miłości

Wykorzystaj każdą okazję

Pierwszy pocałunek

List od Kasi

Emocja

Miłość w literaturze

Miłość francuska

Pierwsza miłość

M jak miłość

Miłość na czas

Jak spędzić samotnie walentynki?

Całowanie

Szkoła uwodzenia

Uwodzenie

Ciasto czekoladowo-kawowe

Singlem być

Samotność

Prezent dla ukochanej

Walentynki 2007

Anonimowa walentynka

Anonimowa walentynka

Czy to wstyd wysyłać anonimową walentynkę?

Niepodpisana walentynka zawsze jest intrygująca.


I to o wiele bardziej, niż ta, której autora da się jednoznacznie określić. Oczywiście, za sprawą nie zawsze stoją osoby w pełni pożądane, czasem owe kartki przysyłają ludzie, po których albo byśmy się nigdy tego nie spodziewali, albo nigdy nie widzieliśmy w nich materiału na potencjalnego kandydata na chłopaka lub dziewczynę, albo zwyczajnie nie wiedzieliśmy uprzednio o ich istnieniu.



Mimo wszystko owa niepewność i snucie tysiąca domysłów jest niezwykle podniecające i mało co jest w stanie dorównać temu uczuciu (jakby nie było - poczucia się kimś ważnym, docenionym, zauważonym!). Takie rzeczy chętnie praktykuje się w szkołach, jednak wśród dorosłych również takich rozegrań nie brakuje. Z reguły anonimy wysyłają ludzie nieśmiali i zakompleksiali, którzy boją się wyznać otwarcie swoje uczucia.


Zatem, wydawałoby się – jaki sens ma przekazywanie takich kartek lub prezentów, skoro nie wiadomo, kto jest ich nadawcą? Pozornie wydawałoby się, że sensu takiego zachowania nie ma żadnego, a jednak w gruncie rzeczy – jest on bardzo głęboki. Otóż, sama pamięć o kimś i okazywanie jej właśnie poprzez podesłanie anonimu, sprawia, że serce rośnie – choćby widząc, że zwyczajnym drobiazgiem można kogoś strasznie uradować. Szczególnie, jeśli ktoś jest nadzwyczaj samotny i wiecznie smutny.

Marta Akuszewska

Powrót